Chwilówki internetowe a opłaty dla klienta

opłaty chwilówki

Całkiem spora część społeczeństwa, niezaznajomiona z rynkiem pożyczek pozabankowych, posiada wiele błędnych przekonań na temat jego funkcjonowania, a całość swojej wiedzy czerpie z obiegowych opinii. Często można spotkać się z niedowierzaniem, iż chwilówki mogą być za darmo, bo przecież „w tym kraju nie ma nic za darmo!”. W niniejszym artykule zajmiemy się właśnie kwestią opłat przy internetowych pożyczkach krótkoterminowych.

Czy chwilówki faktycznie są za darmo?

Niektóre firmy pożyczkowe intensywnie się reklamują, podkreślając zupełnie darmowe chwilówki, wolne od jakichkolwiek odsetek czy prowizji. Czy to może być prawda? Tak, może! Oczywiście trzeba spełnić pewne warunki, oto dwa najważniejsze z nich:

  • Pierwszy klient – jednym z głównych celów darmowych chwilówek jest zainteresowanie swoją ofertą nowego klienta i pożyczki bez żadnych opłat kierowane są właśnie do pożyczkobiorców, którzy jeszcze nie mieli z daną firmą do czynienia. Tak jak firmy bukmacherskie oferują bonusy dla nowych graczy, firmy telekomunikacyjne mają często lepszą ofertę dla świeżych klientów, tak samo na darmowe pożyczki można liczyć tylko wtedy, jeżeli u danego pożyczkodawcy wcześniej nie zaciągało się żadnego zobowiązania. Stali klienci skazani są już na opłaty.
  • Spłata w terminie – wspaniałomyślność firm pożyczkowych kończy się z momentem niewywiązania się pożyczkobiorcy z ustalonego terminu spłaty. Wtedy dochodzą już koszty związane z przedłużeniem okresu zwrotu pożyczki, o ile klient sam o to poprosi. Gorzej, jeżeli będzie bierny… Wtedy musi się liczyć z opłatami za czynności windykacyjne i upominawcze, co w skrajnych przypadkach wiąże się kilkuset złotowymi karami. Opóźnienia mogą być bardzo kosztowne, dlatego na wszelki wypadek najlepiej wybrać najdłuższy możliwy okres spłaty.

Należy do tego jeszcze pamiętać o konieczności dokonania przelewu weryfikującego dane osobowe, który nie zawsze jest zwracany. Jednakże jest to symboliczna opłata, wynoszącą najczęściej 1 grosz lub 10 groszy.

Opłaty za pożyczki internetowe nieobjęte promocją

Jeżeli ktoś aktywnie korzysta z pożyczek pozabankowych, to prędzej czy później wykorzysta wszystkie dostępne na rynku darmowe chwilówki i będzie musiał z nich skorzystać na mniej preferencyjnych warunkach. Jakie zatem trzeba ponieść opłaty?

Zacznijmy od odsetek. Tutaj prawo polskie nakłada ograniczenia dla wszystkich pożyczkodawców (nie tylko tych internetowych) i pozwala ustalić odsetki maksymalnie na poziomie 4-krotności stopy lombardowej Narodowego Banku Polskiego. Na dzień dzisiejszy wynosi ona 2,5%, co oznacza, iż odsetki w skali roku mogą wynieść maksymalnie 10%. Jednakże powszechnie wiadomo, iż takich tanich pożyczek nie ma, skąd więc biorą się dodatkowe koszty? Firmy mają prawo naliczać wszelkiego rodzaju prowizje, opłaty przygotowawcze, opłaty administracyjne, które już nie są regulowane prawnie. To one w głównej mierze składają się na koszt związany z zaciąganymi pożyczkami.

Podobnie jak w przypadku darmowych chwilówek, także przy tych „tradycyjnych” należy liczyć się z opłatami za przedłużenie czy opóźnienie w spłacie i to one potrafią być najbardziej dotkliwe i doprowadzić do poważnych problemów finansowych. Dlatego też, jeżeli ma się wątpliwości co do swoich możliwości odnośnie do terminowej spłaty zadłużenia, to lepiej nie ryzykować. Konsekwencje niewywiązania się z umowy mogą być bardzo bolesne.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*