Nowe regulacje rynku chwilówek? Komentarz ZFP

folder

Jakiś czas temu wspominaliśmy o nowym projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Idea jest szczytna, jednak zaproponowane regulacje nie do końca zasadne, chyba że celem Ministerstwa Finansów jest zniszczenie rynku pożyczek pozabankowych.

Najbardziej w firmy pożyczkowe będzie uderzał przepis po raz kolejny ograniczający maksymalną wysokość kosztów pozaodsektowych. Przypomnijmy, że tzw. ustawa antylichwiarska obowiązująca od 11 marca 2016 roku wprowadziła limit 25% od całkowitej kwoty pożyczki + 30% wartości pożyczki w skali roku. Zaproponowany w grudniu projekt przewiduje obniżenie obydwu wartości do poziomu 10%, wrzucając do jednego worka kredyty konsumenckie oraz pożyczki przez Internet.

Reakcja ZFP

Na reakcję branży nie trzeba było długo czekać. Związek Firm Pożyczkowych, reprezentujący większość rynku pożyczkowego w naszym kraju, wystosował stanowisko skierowane do podsekretarza stanu Ministerstwa Sprawiedliwości, dr Marcina Warchoła.

Postaramy się streścić tutaj przedstawione przez ZFP stanowisko i przedstawić najważniejsze zastrzeżenia, których w wystosowanym piśmie nie brakuje.

Na samym początku zostało zaznaczone, że Związek Firm Pożyczkowych zgadza się z potrzebą zwalczania podmiotów działających niezgodnie z prawem i wykazujących tendencje lichwiarskie. Następnie kilkukrotnie podkreślono legalność funkcjonujących na polskim rynku firm pożyczkowych, ich wiarygodność, a także wspomniano o istniejących już regulacjach i trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że rynek pożyczkowy jest branżą wyjątkowo silnie regulowaną.

Trafnie także skonkludowano, że negatywny obraz krótkoterminowych internetowych pożyczek przez wielu odbiorców (zazwyczaj nigdy nie korzystających z tych usług) wynika z sugerowania się wartościami RRSO. W przypadku krótkoterminowych chwilówek Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania przyjmuje absurdalne wartości i nie jest dobrym wskaźnikiem przy tym rodzaju finansowania (polecamy artykuł: Co warto wiedzieć o RRSO?).

W stanowisku ZFP czytamy też, że klienci dobrowolnie zawierają umowy, a koszty i warunki pożyczki są klarownie przedstawione (to prawda, aczkolwiek nie tyczy się wszystkich firm – znajdziemy czarne owce). Błędne są także przekonania, że z chwilówek korzystają głównie ludzie biedni i pożyczki takie udzielane są „na dowód”. Aktualnie badanie zdolności kredytowej jest na tyle zaawansowane, że pożyczkobiorcy z przeterminowanymi długami raczej nie mają szans na przyznanie chwilówki.

Przestarzałe przykłady

Jak już ostatnio pisaliśmy, w projekcie ustawy znajdziemy przykłady praktyk lichwiarskich, które jednak miały miejsce w dość zamierzchłych czasach, kiedy rynek pożyczek pozabankowych nie podlegał takim regulacjom. Na „szczegół” ten zwrócił uwagę również Związek Firm Pożyczkowych, gdyż zdecydowanie zapędzono się za daleko w szkalowaniu pozabankowego finansowania i chyba na siłę starano się szukać drastycznych przykładów. Inna sprawa, że w tamtych czasach polskie prawo nie ograniczało możliwości naliczania drakońskich odsetek karnych, co bardzo ułatwiało takie praktyki. Natomiast w świetle dziś obowiązujących przepisów, odsetki karne mogą maksymalnie przyjąć wartość 14%.

Regulacje w innych krajach

Po omówieniu i „skontrowaniu” przykładów znajdujących się w projekcie, nastąpiła analiza przepisów prawnych występujących w Niemczech i we Francji, gdyż w projekcie ustawy odwoływano się do rozwiązań występujących w obcych państwach. ZFP doszło do interesującego wniosku, że we Francji i Niemczech przeciwdziałanie lichwie nie opiera się na normie generalnej i limity nie są ustalone w odniesieniu do sztywnej wartości oprocentowania, rodzaj i charakter pożyczki, a także ryzyko pożyczkodawcy.

Jest to o tyle istotne w odniesieniu do polskiego projektu, gdyż chce radykalnie obniżyć limit kosztów pozaodsetkowych, nie uwzględniając przy tym m.in. ryzyka prowadzenia działalności przez firmy pożyczkowe.

Konsekwencje wprowadzenia ustawy w niezmienionej formie

W następnej części stanowiska możemy przeczytać zdanie, że wprowadzenie w życie proponowanych regulacji doprowadzi do sytuacji, w której maksymalne całkowite koszty pozaodsetkowe przyjmą wartość niższą niż realne koszty udzielenia pożyczki przez legalnie działającą firmę pożyczkową. Efektem końcowym będzie upadek legalnego i regulowanego rynku pożyczek pozabankowych.

Następnie ZFP dalej komentuje niektóre zapisy projektu ustawy i przypomina, że w ciągu 9 miesięcy od wprowadzenia ustawy antylichwiarskiej w zeszłym roku, działalności zaprzestało 30% podmiotów z branży pożyczek pozabankowych i dalsze obostrzenia w tym zakresie mogą oznaczać koniec legalnie działających podmiotów. Przyrównano to tzw. efektu pustych półek, który miał miejsce w gospodarce planowanej centralnie. Jeszcze raz podkreślono dość wysokie koszty prowadzenia działalności przez firmy pożyczkowe i niemożność uzyskiwania takich form finansowania, jak to ma miejsce chociażby w przypadku banków.

W kolejnej części Związek Firm Pożyczkowy analizuje potencjalne skutki ekonomiczne proponowanych regulacji. Na początku jednak przedstawia z jakimi kosztami wiąże się działalność firm pożyczkowych i podkreśla, że pożyczkodawcy nie zarabiają na zobowiązaniach przeterminowanych – w większości przypadków sprzedają je po 2 miesiącach przeterminowania za 10-15% wartości, gdyż muszą utrzymywać płynność finansową i przedmiotem ich działalności nie jest windykacja.

Poniżej prezentujemy najważniejsze implikacje nowej ustawy prognozowane przez ZFP:

  • drastyczny spadek podaży krótkoterminowych pożyczek – obniżenie limitu kosztów pozaodsektowych spowoduje wycofanie z oferty krótkoterminowych chwilówek,
  • brak zmian w popycie – szacuje się, że zapotrzebowanie na tego typu pożyczki może wykazywać od 3 do 4 mln Polaków
  • zmniejszenie konkurencji – w samym ZFP zrzeszonych jest ponad 40 firm pożyczkowych, a ponad drugie tyle jest niezrzeszonych. Duża konkurencja jest pozytywna z punktu widzenia klienta, gdyż firmy bardzo często zmuszone są konkurować cenowo.
  • zwolnienia grupowe – firmy pożyczkowe zatrudniają ok 25 tys. pracowników, którzy w związku z zakończeniem działalności w większości będą musieli zostać zwolnieni.
  • mniejsze wpływy do budżetu państwa – szacuje się, że podatki płacone przez firmy pożyczkowe zasilają budżet państwa o ok 1. mld zł.
  • koniec rozwoju sektora pożyczek społecznościowych

Propozycje Związku Firm Pożyczkowych

Na sam koniec Związek Firm Pożyczkowy złożył propozycję swoich regulacji. Potwierdzono m.in. konieczność wprowadzenia przepisów karnych za niestosowanie się do założeń ustawy czy wprowadzenie ograniczeń co do wartości zabezpieczenia zobowiązania.

Zaproponowano ustanowienie przez KNF Rejestru Firm Pożyczkowych, wyłączenie możliwości udzielania pożyczek pozabankowych pod zastaw nieruchomości, podniesienie minimalnego kapitału zakładowego do 1 mln zł czy wyregulowanie obowiązków informacyjnych i treści reklam.

Do lektury całego stanowiska ZFP zapraszamy TUTAJ.

Związek Firm Pożyczkowych przedstawił cały problem w trafny i merytoryczny sposób. Obecny kształt ustawy zniszczy rynek firm pożyczek pozabankowych i zepchnie Polaków szukających pożyczek do szarej, nieregulowanej i lichwiarskiej strefy. Skutek może być odwrotny od zamierzonego i jedyną stroną, która zyska na takim rozwiązaniu, będą oszuści.

 

 

10 Comments

  1. Jestem negatywnie nastawiona do tej ustawy, uważam, że to będzie miało negatywny wydzwiek na polskie społeczenstwo. Będziemy mieć bezprawie w Polsce

  2. No cóż, i tak zawsze traca na takich ustawać Ci najbardziej potrzebujący. Troszkę to słabe, ale może ktoś wreszcie coś zmieni i pójdzie po rozum do głowy.

  3. ja uważam, że przyniesie to więcej szkód niż korzyści, ja też często biorę chwilówki, spłacam w terminie i nie ma problemu, nie zawsze dostanę banku pożyczkę, dlaczego takim osobom odcina się możliwość wzięcia chwilówki?

  4. Dziwne to wszystko trochę. Jednak muszę powiedzieć ze zawsze i tak na tym tracą Ci którym było to potrzebne. Oby ktoś jeszcze coś z tym fantem zrobił.

  5. Słabo to widzę… chociaż osobiście nie mam potrzeby korzystania z pożyczek jakichkolwiek, to nie dziwię się ludzoim, którzy to robią, bo często innego wyjścia po prostu nie mają. Dlaczego więc odbierać im tę (często jedyną) możliwość?

  6. bez sensu ten zabieg, takie rozwiązanie jest tylko na rękę tym co będą stosować lichwę i zdzierać ogromne odsetki z biednych, którzy od nich pożyczyli.

  7. no ale przecież właśnie z lichwą rząd chce walczyć 😉 dziwie się, że nie widzą, że dopiero po tej ustawie z lichwą będziemy mieli do czynienia. W szarej strefie nikt nie będzie miał nad tym żadnej kontroli…

  8. oczywiście, że tak będzie, bo ludzie nie przestaną nagle pożyczać, będą to robić dalej, tyle tylko, że nielegalnego źródła i to dopiero będzie niebezpieczne i może wpędzić ludzi w prawdziwe tarapaty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*