Pozew przeciwko Providentowi

sąd Provident

Związek Firm Pożyczkowych zapowiedział, że przeciwko Providentowi zostanie wystosowany pozew za czyny nieuczciwej konkurencji. Provident wielokrotnie zlecał zamieszczanie w mediach informacji, które miały zniechęcać konsumentów do korzystania z mikropożyczek oferujących darmowe chwilówki dla nowych klientów. Podawano, że pożyczki takie mogą mieć ukryte koszty i w konsekwencji są dla pożyczkobiorców niebezpieczne. Komunikaty takie wprowadzały klientów w błąd i zniechęcały do korzystania z usług innych firm pożyczkowych niż Provident.

Pozew zostanie złożony przez Związek Firm Pożyczkowych, Vivus Finance, a także Creamfinance Polska. Za materiał dowodowy posłużą artykuły prasowe zlecone przez Provident Polska, w których konsumenci przestrzegani są przed korzystaniem z darmowych chwilówek, jako że w takich ofertach mogą być na nich „zastawione pułapki”. Działania takie noszą znamiona nieuczciwe konkurencji, gdyż negatywnie wpływają na wizerunek wielu firm pożyczkowych.

Oto co na ten temat miał do powiedzenia prezes Związku Firm Pożyczkowych, Jarosław Ryba:

Czujemy się trochę jak w latach ’90, kiedy ludzie byli straszeni Internetem „bo jak można kupować towar z komputera.” Nasze roszczenia są raczej symboliczne. Chodzi przede wszystkim o zachowanie elementarnej etyki i uczciwości w obrocie gospodarczym. Modele sprzedaży zakładające darmowy test dla nowych klientów, takie jak sampling czy freemium, funkcjonują w Polsce od lat. Szczególnie popularne są w Internecie gdzie np. każdy serwis muzyczny czy wydawniczy dostępny jest dla nowych klientów za darmo. Rozumiem, że można nie akceptować tych zmian, ale nie widzę powodu żeby firmy internetowe miały być w tym kontekście bezpodstawnie oskarżane o działanie na niekorzyść klienta.

Provident nie oferuje swoim klientom darmowych chwilówek i negatywnymi artykułami próbował podważyć ich atrakcyjność, podczas gdy w rzeczywistości są one bezpieczne: jeżeli tylko klient spłaci pożyczkę w terminie, to nie poniesie żadnych kosztów (no może z wyjątkiem 1 grosza na przelew weryfikacyjny). Powodów w sądzie będzie reprezentować kancelaria prawna Gotkowicz, Kosmus, Kuczyński i Partnerzy. Więcej można przeczytać na www.zfp.org.pl.

Nie pierwsze kłopoty Providenta

To nie jest pierwszy raz, kiedy Provident swoimi działaniami wzbudza kontrowersje i w konsekwencji ma problemy z prawem. W 2009 roku prezes UOKiK (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów) złożył pozew przeciwko Providentowi za niezwracanie części ubezpieczenia oraz opłat za obsługę w domu, pomimo wcześniejszej spłaty pożyczki. Klienci Providenta mogli ubezpieczać swoje zobowiązanie na wypadek problemów ze spłatą, a także ponosili dodatkową opłatę za obsługę domową przy zaciąganiu pożyczki oraz regulowaniu rat. W świetle prawa, w przypadku wcześniejszej spłaty zobowiązania, klientom powinien przysługiwać zwrot części ubezpieczenia oraz kosztu za obsługę w domu (przedstawiciel firmy nie wizytował klienta tyle razy, za ile pożyczkobiorca zapłacił). Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał takie praktyki za niedozwolone i ich zakazał.

To nie koniec przygód Providenta z UOKiK-iem. W 2013 roku zostało wszczęte postępowanie, które wykazało, że firma z brytyjskimi korzeniami wprowadza swoich klientów w błąd i nie wywiązuje się z wymogów informacyjnych. Po raz kolejny kontrowersje związane były z obsługą pożyczki w domu. Firmy pożyczkowe mają obowiązek informować klientów o wszystkich kosztach związanych z pożyczką, natomiast w formularzu informacyjnym Providenta nie było wzmianki o kosztach za obsługę domowę. Dodatkowo opłata ta nie była także uwzględniana przy Rzeczywistej Rocznej Stopie Oprocentowania. UOKiK za te działania nałożył karę w wysokości ponad 12 mln zł.

Dodatkowo Provident został oskarżony o wprowadzanie klientów w błąd w reklamach telewizyjnych. Pożyczkodawca informował o prawie odstąpienia od umowy w przeciągu 14 dni, co miało za zadanie wyróżnić firmę na tle konkurencji, a w rzeczywistości takie prawo wynika wprost z ustawy. Do tego Provident w reklamie powoływał się na raporty UOKiK-u, które miały przedstawiać firmę jako jedną z najlepszych w branży kredytów konsumenckich, co było jednak nadużyciem i przejaskrawieniem faktów. Kara za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów w tym przypadku wyniosła niespełna pół miliona złotych. Od obu kar Provident złożył odwołania.

1 Trackback / Pingback

  1. Raporty UOKiK a firmy pożyczkowe - Finansidło.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*